Przejdź do komentarzy
 
Nawet 17,5 mln zł może pochłonąć modernizacja kotłowni szpitala w Nowej Soli. Dzięki niej wzrośnie standard leczenia, a sama lecznica ograniczy koszty. Z władzami szpitala spotkał się członek zarządu Marcin Jabłoński.
 
- Gdy w wyniku huraganu zawalił się komin obecnej kotłowni, trzeba było przyspieszyć wszystkie działania projektowe. Dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego stało się możliwe dzięki zgodzie Komisji Europejskiej na przesunięcia środków w programie między działaniami. To nasz kierunek na zielony ład. Nowym ekologicznym źródłem energii będzie teraz w kotłowni gaz ziemny, który zastąpi węgiel. O takich rozwiązaniach mówiliśmy, przyjmując nową Strategię Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Kotłownia będzie produkować wodę lodową do klimatyzowania bloku operacyjnego, którego budowę również współfinansuje zarząd województwa z funduszy europejskich RPO – mówi marszałek Elżbieta Anna Polak.
 
- Rozumiemy, jaka jest waga tego szpitala w całym systemie ochrony zdrowia w województwie. To jest dobry szpital, odpowiednio zarządzany. Mam pewność, że to co tu jest robione zasługuje na wsparcie. Szukaliśmy rozwiązania, ale gdy idzie o pieniądze unijne, nie wszystkie decyzje zależą od nas. Musieliśmy przygotować mnóstwo procedur, zmian, przesunięć i wniosków do ministerstw oraz komisji europejskiej. Kiedy już wszystko było gotowe wybuchła epidemia. To spowodowało kolejne zmiany w programie operacyjnym. Przeznaczyliśmy na wsparcie ochrony zdrowia w województwie prawie 100 mln zł. Później trzeba było podjąć spore wysiłki, aby doprowadzić do szczęśliwego rozwiązania, o którym dzisiaj mówimy. Chcieliśmy zrobić wszystko, aby znaleźć rozwiązanie i to się udało. Teraz będziemy monitorować sytuację  - dodaje członek zarządu Marcin Jabłoński, który na ręce władz szpitala przekazał symboliczną promesę.
 
Na razie termomodernizacja szpitala w Nowej Soli wciąż znajduje się w fazie planów, które nabierają już całkiem realnych kształtów. Szpital wystąpił bowiem o identyfikację swojego projektu, a zarząd województwa przyjął tzw. fiszkę projektową. Dzięki niej lecznica będzie mogła wystąpić w trybie pozakonkursowym o wsparcie inwestycji ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Lubuskie 2020. Na chwilę obecną szpital wycenił inwestycję na 17,5 mln zł. Wysokość unijnego dofinansowania miałaby wynieść aż 11 mln zł.
 
- Dużo czasu wymagało zajęcie się tą sprawą, ale dotknęły nas trudne sytuacje po drodze. Szpital także to mocno odczuł, bo ochrona zdrowia w szczególności została narażona na walkę z pandemią. Mamy świadomość, że inwestycja w kotłownie znacząco podniesie jakość pracy oraz leczenia i samopoczucia pacjentów. Od początku uznajemy te potrzeby za priorytetowe - tłumaczy radny województwa Grzegorz Potęga.
 
W ramach termomodernizacji zaplanowano szereg prac. Ocieplone zostaną ściany i dach kotłowni. Budynek zyska też nowe okna oraz drzwi. Oczywiście szpital chciałby dodatkowo wymienić instalacje grzewcze, tworząc system zarządzania energią. Pozwoliłby on na sterowanie pracą kotłów wodnych, parowych, produkcją chłodu oraz odczyt liczników: gazu, energii elektrycznej, ciepła z kotłów. W wyremontowanej kotłowni jako źródło ciepła przewidziano 2 kotły gazowe wodne z modułem kogeneracji, 2 kotły gazowe parowe z ekonomizerami oraz odzysk ciepła z istniejącej spalarni odpadów medycznych poprzez ekonomizer spalin.
 
W spotkaniu z władzami szpitala udział wziął także poseł Waldemar Sługocki. - To ważna inwestycja, współfinansowana ze środków unijnych. Podnosi poziom usług świadczonych przez szpital w Nowej Soli, bardzo ważny zresztą w systemie zdrowotnym w województwie lubuskim. Szpital wspłpracuje z kierunkiem lekarskim w Zielonej Górze. Studenci odbywają tutaj praktyki. Jest istotny także ze względu na pewne oddziały, będące liderami w naszym regionie - mówi poseł.
 
- Dzisiaj możemy cieszyć się, że jeden z projektów, który wymaga jednak pewnej wizji, będzie wykonany. Obecnie szpital niemal w jednym czasie realizuje dwie ogromne inwestycje, bo blok operacyjnymi z wyposażonymi salami oraz zapleczem to duży projekt. Nasz szpital funkcjonuje nie tylko dla mieszkańców powiatu nowosolskiego i Lubuszan, ale też dla innych pacjentów – przekonuje Mariusz Stokłosa, radny powiatu nowosolskiego.
 
Przypomnijmy, że rozmowy na temat remontu kotłowni w nowosolskim szpitalu toczyły się od ubiegłego roku. Jeszcze w październiku marszałek Elżbieta Anna Polak oraz członek zarządu Marcin Jabłoński spotkali się radnym województwa Grzegorzem Potęgą i władzami szpitali w Nowej Soli. Szefostwo lecznicy podkreśliło wtedy m.in. konieczność modernizacji sposobu ogrzewania na bardziej ekologiczny oraz przypomniało o huraganie, przez który zawalił się komin obecnej kotłowni. Już wtedy marszałek Elżbieta Anna Polak poinformowała, że zarząd podjął kroki, mające na celu przesunięcie środków w ramach RPO Lubuskie 2020.
 
- Kotłownia jest nieodzownym elementem funkcjonowania szpitala. Jej brak byłbym olbrzymim problemem, a takie zagrożenie było. Kotłownia będzie dostarczała elementy klimatyzaycjne do bloku, ciepło i parę do centralnej sterylizacji. Inwestycja była konieczna i pozwoli na rozwój szpitala - podsumowuje Bożena Osińska, dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala w Nowej Soli.
 
Według założeń termomodernizacja kotłowni szpitala w Nowej Soli powinna zakończyć się w 2022 roku.

 

#FunduszeUE #UEdlaLubuskiego #UE #PomocUE #FunduszeUnijne