RPO Lubuskie 2020 – nowe otwarcie dla rozwoju regionu!

23 lutego 2015 roku w Zielonej Górze odbyła się konferencja inaugurująca Regionalny Program Operacyjny – Lubuskie 2020. - Rozpoczynając nową perspektywę finansową Unii Europejskiej, chciałabym zacytować naszego mentora samorządowców, prof. Jerzego Regulskiego, którego niedawno pożegnaliśmy. Profesor zwykł mówić: „Nie wystarczy mieć cel, trzeba jeszcze wiedzieć jak ten cel osiągnąć”. Żeby zrealizować cel, trzeba mieć plan. My taki plan mamy - mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak w Sali kolumnowej urzędu marszałkowskiego.

Inaugurację poprzedziła konferencja prasowa z udziałem marszałek Elżbiety Anny Polak i sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Waldemara Sługockiego. - Byliśmy w siódemce regionów, które jako pierwsze zatwierdziły swoje programy na nową perspektywę w Komisji Europejskiej. Stało się to w grudniu. Dziś zaprezentujemy nasz program po raz pierwszy. Ogólnopolska inauguracja nowej perspektywy odbędzie się w czwartek w Warszawie z udziałem komisarz unijnej Elżbiety Bieńkowskiej – mówiła marszałek. Zapowiedziała też, że to początek promocji Regionalnego Programu Operacyjnego Lubuskie 2020. Kolejne spotkania dedykowane będą konkretnym adresatom. A konkursy, które interesują potencjalnych beneficjentów, rozpoczną się w III kwartale tego roku.

Wiceminister Waldemar Sługocki przyznał, że do Zielonej Góry przyjechał z wielkimi emocjami. – Cieszę się, że u siebie w domu, w urzędzie, gdzie zaczynałem swoją pracę w administracji, zainaugurujemy trzecią perspektywę, w której Polska bierze udział. Lubuskie stale należy do awangardy jeśli chodzi o dystrybucję pieniędzy unijnych. Dobitnie pokazała to miniona perspektywa, kiedy to nasze województwo otrzymało bonus 240 mln zł za sprawne wdrażanie programu – powiedział.

Konferencja inauguracyjna zgromadziła ponad 300 uczestników. Było wielu samorządowców, parlamentarzystów (senator Stanisław Iwan, posłowie Krystyna Sibińska i Maciej Mroczek), przedsiębiorców, działaczy organizacji pozarządowych i pracowników urzędów i instytucji publicznych. Referat wygłosili m.in. zastępca dyrektora wydziału ds. projektów polskich w Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej Wolfgang Munch oraz dyrektorzy departamentu RPO Paweł Sługocki i EFS Marek Kamiński.  Obradom towarzyszył quiz z wiedzy o funduszach europejskich.

- Wiemy już jaka jest alokacja Regionalnego Programu Operacyjnego, jakie są priorytety – mówiła marszałek Polak. - Pierwsze nabory i konkursy będą ogłoszone w trzecim kwartale tego roku. Mamy więc czas, żeby się dobrze przygotować, jak napisać dobry projekt, który uzyska dofinansowanie. Pieniędzy mamy naprawdę sporo: to 906 mln euro w ramach RPO. Żeby zrealizować cel, trzeba mieć plan. My taki plan mamy. Jest to Kontrakt Terytorialny, który negocjowaliśmy prawie rok z ministerstwem. Ogółem 12 mld zł trafi do naszego regionu ze wszystkich programów operacyjnych, podczas gdy w minionej perspektywie było to ok. 9 mld zł.

W Kontrakcie Terytorialnym są zawarte nie tylko projekty w ramach RPO Lubuskie 2020, ale także w ramach Strategii Rozwoju Polski Zachodniej. – One zmienią całą Polskę Zachodnią – podkreśliła marszałek. - To m.in. inwestycje drogowe: trasa S3 od Świnoujścia do Lubawki, to autostrada A18, to drogi o znaczeniu krajowym a także mosty w Milsku, w Krośnie Odrz. i Kostrzynie. Ale przypominam, że niektóre z tych inwestycji znajdują się na liście warunkowej, dlatego będziemy musieli dalej zabiegać o ich realizację. To także inwestycje kolejowe, wodne, finansowane z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Będziemy także wspierać przedsięwzięcia badawczo-rozwojowe, adresowane do przedsiębiorców, parków naukowo-technologicznych i uczelni. To także projekty z zakresu ochrony zdrowia, przede wszystkim dotyczące onkologii, która wymaga doinwestowania. To także inwestycje energetyczne, w zakresie sieci elektroenergetycznych i ciepłowniczych. W zakresie kultury to m.in. wsparcie dla szkoły muzycznej, a także dla naszego „Lubuskiego Biskupina” w Wicinie.

Marszałek przypomniała, że RPO jest programem dwufunduszowym: obejmującym Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego i Europejski Fundusz Społeczny. Wszystko musi być zgodne z polityką spójności Unii Europejskiej i z umową partnerstwa. Żeby skutecznie wdrażać te fundusze RPO został podzielony na osie priorytetowe (szczegóły – w prezentacjach poniżej).

- Jako Lubuszanie oczekujemy po prostu lepszego życia i taki jest cel interwencji finansowej Unii Europejskiej w naszym regionie. Musimy zbudować region konkurencyjny ale i innowacyjny, a w tym zakresie mamy bardzo dużo do nadrobienia – podsumowała marszałek. – Unia Europejska rozliczy nas z tych pieniędzy, ale w poprzedniej perspektywie pokazaliśmy, że potrafimy. Na miejscu będą tutaj słowa Steve’a Jobsa: „Ci, którzy są tak szaleni, że myślą, iż mogą zmieniać świat, naprawdę ten świat zmieniają”. Tego nam wszystkim życzę.

Wiceminister Waldemar Sługocki przypomniał, że pomimo kryzysu, z jakim borykał się kontynent europejski w czasie, kiedy ważyły się losy budżetu Unii Europejskiej, udało się Polsce wynegocjować kwotę nieco większą niż w poprzedniej perspektywie finansowej, aż 82,5 mld euro w ramach polityki spójności. – Obok polityki spójności będziemy realizować wspólną politykę rolną, na którą wynegocjowaliśmy 31,2 mld euro. Łącznie z instrumentami pochodzącymi spoza „kopert narodowych”, Polska per saldo może liczyć na 119 mld euro. Ale znamienny jest również fakt, że Polska partycypuje w Unii Europejskiej, która może rozwijać się także dzięki temu, że granice państwa polskiego zostały otwarte dla wszystkich państw członkowskich. To oznacza, że towary i usługi wytwarzane w Europie znajdują rynki zbytu także w Polsce. Prawie 40 mln polskich konsumentów sprzyja rozwojowi społeczno-gospodarczemu Unii Europejskiej. Nie jesteśmy jedynie tym państwem, które korzysta z transferowanych środków, ale świadomie uczestniczymy w rozwoju Unii Europejskiej teraz i w przyszłości.

- Wprowadziliśmy nowy sposób implementacji projektów, które nakierowane są na osiągnięcie rezultatów – mówił Wolfgang Munch. – To oczywiście duża odpowiedzialność, ale patrząc na dotychczasowe doświadczenia Lubuskiego, jestem przekonany, że uda się te rezultaty osiągnąć. Jeżeli spojrzymy na Lubuskie z perspektywy europejskiej, to musimy się zgodzić, że jest to jeden z najmniejszych regionów. Ale fundusze jakie otrzyma Lubuskie są większe niż te, jakie otrzyma Dania. Lubuskie ma także dodatkowe wyzwania wynikające z przygranicznego położenia. Chciałbym zapewnić, że od dziś będziemy pracować razem.